redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg

Szczegóły recenzji

 
St. Clements
Toque
by Administrator     Wrzesień 24, 2009    
Ocena ogólna 
 
4.6
Ocena smaku 
 
4.5
Ocena opakowania 
 
5.0

St. Clements

Jakiś czas temu zastanawiałem się nad poznaniem wyrobów Toque i jedną z trzech tabak tej firmy, jakie wtedy nabyłem, jest St. Clements. Nie mogłem trafić lepiej. Choć na początku nie byłem do niej przekonany, teraz doceniłem tą bardzo dobrą tabakę.

Tabakierkę stanowi aluminiowa puszka zakręcana na gwint, mieszcząca w swoim wnętrzu 10g proszku. Jest lekka, szczelna i co najważniejsze funkcjonalna. Inaczej niż w przypadku puszeczek Wilsons of Sharrow tabaka nie wysypuje się po podniesieniu pokrywki. Nie ma też obawy, że sama się otworzy. Żółta etykieta jest błyszcząca i odporna na ścieranie. Zakręcane puszeczki Toque są jednymi z najlepszych tabakierek firmowych, z jakimi miałem do czynienia.

Zawartość tabakierki stanowi suchy pył barwy jasnobrązowej. Tabaka nie jest puszysta, potrafi zbić się w puszce, tworząc jednolitą zwartą powierzchnię pod wieczkiem. Zapach z otwartej tabakierki jest delikatny - tytoniowo-cytrusowy. Przypomina trochę woń wydobywającą się z pudełka herbaty aromatyzowanej.
Czas przekonać się, jaki aromat kryje się pod nazwą St. Clements. Zażywam w mój ulubiony sposób - szczyptą - powoli wciągając powietrze, bo tabaka z łatwością leci nawet do gardła. Zanim tabaczany pył na dobrze osiądzie na śluzówce, zmysł powonienia wyczuwa delikatny kwaśny zapach cytrusów, do którego szybko dołącza gorzkawy tytoń. Tytoń w tabace St. Clements zasługuje na pochwałę. Prawdziwie angielski, surowy i gorzki a jednocześnie lekki i stonowany. Jest tak dobry, że zastanawiam się, jak by smakował grubiej zmielony i bez cytrusów. Ale chwila, co to są za cytrusy? Czy to są mandarynki bądź klementynki, a może pomarańcze i cytryny? Nie potrafię jednoznacznie stwierdzić. Smak cytrusów jest czasami kwaśny, czasami słodki a precyzyjne określenie utrudnia tytoń. Całość jest doskonale skomponowana. Ani przez chwilę nie da się zapomnieć, że mamy do czynienia z wyrobem tytoniowym, a dodatkowy aromat to tylko akompaniament a nie solista.

Nie jestem miłośnikiem tabak drobno mielonych i pylistych. Mimo to, posmakowała mi i często do niej wracam, choćby jako odmiana po ciężkich schmalzlerach. Toque St. Clements przekonała mnie do zwrócenia uwagi na tabaki gatunku SP i inne typowo angielskie wyroby. Warto czasami się przemóc aby poznać na prawdę smaczne tabaki, mimo nieprzystępnego dla mojego nosa zmielenia. Gorąco polecam miłośnikom angielskich tabak a pozostałym również polecam, warto poszerzać swoje tabaczane menu i horyzonty.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
+ tabakierka
+ doskonały tytoń
+ słodko-kwaśne cytrusy w tle
+ równowaga między tytoniem a smakiem owoców
Minusy Tabaki
- za drobne zmielenie dla mojego nosa
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 

Komentarze

 
 
Sortowanie 
 
To write a comment please register or