redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg

Szczegóły recenzji

 
Original
Original Hot
Toque
by Administrator     Wrzesień 24, 2009    
Ocena ogólna 
 
5.0
Ocena smaku 
 
5.0
Ocena opakowania 
 
5.0

Spełnienie

Recenzję TAKIEJ tabaki należy zacząć od mocnego uderzenia. Więc uderzam: Toque to firma genialna. Toque to firma, której wejście na piedestały zajęło niespełna dekadę i mimo, że w Polsce jest storunkowo słabo dostępna, trzeba powiedzieć - wyprowadzić kolejne uderzenie: Toque w wielu względach wyprzedza większość brytyjskich firm, a WoSa w pewnych kwestiach nawet dystansuje.

Tokowe etykiety nie każdemu się podobają. Nowoczesna, komiksowa czcionka, kontrast żółtego z czarnym i czerwonym, trochę bieli. Na pewno nie jest to moja estetyka, ale doceniam koncepcję. Tabakierka jest natomiast dziełem geniuszu. Dziesięciogramowa metalowa puszeczka, nic się nie wysypuje, przy otwieraniu nie trzeba się z nią szarpać i używać siły jak w WoSach. Nic się nie zacina, można zażywać bez specjalnej ostrożności. A co najważniejsze, tabakierka jest zakręcana. ZAKRĘCANA. Takie to proste i takie niespotykane. Wieczko jest skonstruowane tak, że nawet przy bardzo mocnym dokręceniu nie trzeba przykładać wiele siły, żeby dostać się do upragnionej tabaki. Jestem tym sposobem zamknięcia zachwycony. Nareszcie zażywanie nie musi kojarzyć się z wysiłkiem i mozolnym podważaniem wieczka jak to często ma miejsce w WoSach.

Zawartość tabakierki jest dziełem wielkopomnym. Iskrą stworzoną pod wpływem natchnienia boskiego, cudownością samą w sobie, si parva licet magnis componere, jak mawiali Rzymianie. I rzeczywiście, jest to dzieło na wskroś antyczne. Doskonałe i przestrzegające formy, o genialnych proporcjach. Wspaniałe, konserwatywne SP. Brak słów. Geniusz. Dziesięć gramów tej tabaki zniknęło, zanim zdążyłem się obejrzeć. Świetny odświeżający tytoń zabarwiony odrobiną cytrusów (bergamotka) i jakiejś herbacianej niejednoznaczności. Gdzieś w tle czai się nuta amoniaku dodanego jako konserwant, który w niezwykły sposób tę tabakę wzbogaca. Spokój, prostota, wyważenie, tylko tak jestem w stanie opisać tę tabakę.

Zachwyca również forma. Jak to w zwyczaju mają ortodoksyjne SP, drobna i sucha, wręcz pylista, acz odrobinę grubsza niż ma to miejsce np. w kryształku Smokers Blend, lub w Deans Own od DS (której Filek za SP nie uważa, ale ja się z nim nie zgadzam. Deans Own zdecydowanie daleko od ortodoksji, ale pewne cechy SP niewątpliwie posiada. Jest to jednak temat na odrębną dysputę). Ze względu na ów zmielenie Toque Original jest zadziwiająco łagodne i łatwe w odbiorze, szczególnie warte polecenia osobom, które z tym gatunkiem tabaki nie miały jeszcze styczności.

Nie mam wprawdzie sprecyzowanego osobistego rankingu tabak, ale gdybym miał, oryginalny produkt Toque'a niewątpliwie znalazłby się na tej liście w pierwszej piątce. Nie bez powodu Szkoci z Berwick nazwali go właśnie Original - najważniejszą i flagową tabaką ze swej szerokiej gamy produktów. Original bez dwóch zdań jest genialny. Świadczyć może o tym pewna cecha tabak wyjątkowych - nigdy go za wiele. Po każdym zażyciu chce się go jeszcze i jeszcze, a to jest nobilitacja sama w sobie.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
+ zarówno dla miłośników SP jak i pragnących przygodę z tym gatunkiem rozpocząć
+ wszystko
Minusy Tabaki
- kończy się w mgnieniu oka
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 

Komentarze

3 rezultat(y) - wyświetlane 1 - 3  
 
Sortowanie 
 
To write a comment please register or
ziomoziomal Napisane przez ziomoziomal
Październik 22, 2012
Z tym że jest łatwa w odbiorze nie zgodzę się, chyba pierwsza tabaka po której kichnełem ;p strasznie pylista sucha i leci do gardła ;d
recenzja za to jak najbardziej spoko ;d
W odpowiedzi na wcześniejszy komentarz

Pfeifer Napisane przez Pfeifer
Październik 22, 2012
W porównaniu z pyłami jest naprawdę nietrudna ;)
W odpowiedzi na wcześniejszy komentarz

Filek Napisane przez Filek
Październik 22, 2012
W ramach sprostowania:
Deans Own, którego dawniej można było dostać tylko w Stanach Zjednoczonych, był czystotytoniowy. Nie wiem jaki aromat ma nowa wersja, a podejrzewam, że zupełnie inny. Skosztowałem przed chwilą Cameloparda "only for sale in the UE" i nie jest to tabaka, którą znałem z wersji amerykańskiej...
3 rezultat(y) - wyświetlane 1 - 3