redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg

Szczegóły recenzji

 
The Viking
by Nitzo     Luty 06, 2012    
(Updated: Luty 06, 2012)
Ocena ogólna 
 
5.0
Ocena smaku 
 
5.0
Ocena opakowania 
 
5.0

Z wizytą w starej cerkwi

Jeżeli aromat SG Kendal Brown określiłem jako posmak dymu z iglakowego ogniska, jeżeli aromat Viking Brown określiłem jako aromat podwędzonych szczap w kominku, to aromatu Viking Dark nie mogę określić inaczej, niż coś już spalonego. Viking Dark to taka sadza, względnie popiół z ogniska. Ciężki, "twardy" i smolisty aromat, w połączeniu z ogromną ilością nikotyny tworzą z tej tabaki, tabakę dla twardzieli. To nie jakaś tam kwiatkówka z delikatnym subtelnym aromacikiem, to prawdziwe ciężkie uderzenie. Viking Dark jest wśród tabak tym, czym jest heavy metal w muzyce. Aż czasem łezka poleci i to pomimo tego, że nie ma w niej ani krzty mentolu. Oj nie jest to tabaka dla każdego, ma wiele wspólnego z wymienionymi kolegami, jest też odrobinę podobna do Rape' Mentolado, w każdym razie jest to wyrób dla miłośników ciemnych tabak, chyba tylko dla nich, bo laik z pewnością zrazi się do tego typu wyrobów tabaczanych. Mnie osobiście ten zapach kojarzy się nieco z wilgotną ziemią, taką po deszczu, tudzież z palonym suszonym torfem. Nie ma tu miejsca na niejasności, czy sentymenty, już na "dzień dobry" wita nas mocne uderzenie. Tabaka w naszym nosie jest zdecydowanie gorzka, pomimo swej wilgotności w dość brutalny sposób wysusza naszą śluzówkę. To już nie jest zapach starego drewnianego domu, to zapach starego kościoła i to takiego kościoła, który przeżył niejeden pożar, który przez wieki cierpliwi znosił setki zapalonych gromnic. Ale jest w tej tabace coś mrocznego, coś magicznego, co kusi "zażyj mnie, zażyj, raz jeszcze". Więc zażywam i znów powracają skojarzenia, a to stara mała cerkiew, a to cudem ocalały dworek i jego nawoskowane podłogi.

Oględnie mówiąc tabaka jest ciemna, jednak nie tak ciemna jak zwiastuje nam nazwa. Zdecydowanie jest jaśniejsza od wspomnianego Kendal Browna (zarówno tego od SG jak i tego wosowskiego), nie mówiąc o Elmos Reserve, czy SG Wild Duck. Jest po prostu ciemnobrunatna. Zmielenie określiłbym jako średnie, do tego jest dość wilgotna, nie mokra, a średnio wilgotna. Co ciekawe pachnie zgoła inaczej niż mogłoby się wydawać, po przestudiowaniu opisu aromatu. Jest to odświeżający, choć silny zapach przefermentowanego tytoniu (stawiam na mieszankę Virginii). W konsystencji jest jednolita. Uwaga: !! To prawdziwie nikotynowy potwór !! Jest to chyba najbogatsza w nikotynę tabaka, jaką dane mi było zażywać.

Opakowanie tej tabaki to nowa puszka SG. Mocna i trwała, nie straszne jej lekkie uderzenia, nie mówiąc o zniekształceniach. To nie jest jakieś słabiutki aluminium! Przy czym tabakę z tejże puszki zażywa się wygodnie, jest dość funkcjonalna, utrzymuje aromat i co ważne konsystencję tej tabaki. W naszych polskich warunkach tabakiera może wydać się ogromna, jest nawet większa niż duża puszka Medyka czy pucha Hedgesa L.260, mieści 25 gram tabaki. Ze względu na gabaryty nadaje się raczej do użytku domowego, aczkolwiek nic nie stoi na przeszkodzie, żeby włożyć ją do plecaka czy torby. O szczelności tej formy opakowania może świadczyć fakt, że musiałem użyć scyzoryka by ją otworzyć. Jest hermetyczna, po otwarciu rozlega się "psttt"- odgłos uciekającego powietrza. Przy czym jeśli dobrze zamkniemy puszkę, to nie ma szans, żeby nam się przypadkowo otworzyła. Można powiedzieć ,że ta pancerna pucha jest blisko ideału opakowań tabaczanych. Na wieczku etykieta, na niej czerwona obwódka, w środku rogaty hełm na granatowym tle, obok hełmu dwa napisy głoszące "Snuff". Jak powszechnie wiadomo ludy określane jako wikingowie, waregowie czy normanowie nie nosili rogatych hełmów, co prawda odkopano takie znaleziska, jednak były rzadkie, stosowano je podczas ceremonii, a nie do walki (na ten historyczny błąd słusznie zwrócił uwagę Golf Czarny). Poniżej czarny napis Viking Dark, na zielonym tle. Na samym dole ostrzeżenie o szkodliwości na białym tle, w czarnej obwódce. Podsumowując- etykieta niezwykle barwna, bardzo kolorowa. Nie wiem czy jej to służy, ale z pewnością przyciąga uwagę, ma swój urok, podoba mi się.

Zdecydowanie polecam.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
-MOC
-Ciekawy aromat drewniano-kominkowy
-Dobrej jakości tytoń
-Forma tabaki
-Dużooo nikotyny
-Puszka
Minusy Tabaki
-Dużooo nikotyny
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 

Komentarze

 
 
Sortowanie 
 
To write a comment please register or