redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg
Ganges Mega Strong

Ganges Mega Strong Hot

AdministratorAdministrator   Wrzesień 24, 2009  
 
0.0
 
3.9 (5)
14097   0   1   0   0   0
 

Informacje o tabace

Producent
Synchro

Parametry tabaki

Smak tabaki
tytoń
Waga tabaki
10g
Opakowanie
plastikowe

Synchro

Ganges Mega Strong

Recenzje użytkowników

5 reviews

Ocena ogólna 
 
3.9
Ocena smaku 
 
4.1  (5)
Ocena opakowania 
 
3.2  (5)
To write a review please register or
Ocena ogólna 
 
4.4
Ocena smaku 
 
4.5
Ocena opakowania 
 
4.0

Ganges, że dech zapiera

Zmielona na pył, bardzo mocna tabaka w indyjskim stylu, z odpowiednią nazwą i etykietą. Tyle że wizerunek tubylca z Goa w rytualnym image'u sam w sobie nie jest zły, ale wykonanie - wyraźna "pixeloza" obrazka - niestety trąci tandetą. A szkoda, bo tabaka naprawdę zacna. Czysty tytoń, bez dodatków. Gdyby nie ten brak dodatkowych aromatów, byłaby bardzo podobna do Dholakii White Snuff.
Dobra, ale tylko dla miłośników Mocy sięgającej aż po czubek zatok :)

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
Moc!
Dla fanów czystego tytoniowego kopa.
Minusy Tabaki
Typowe pudełko Paul Gotard, niezłe, ale zamknięcie lubi się zacinać.
Obciachowa etykieta.
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
(Updated: Luty 09, 2012)
Ocena ogólna 
 
4.0
Ocena smaku 
 
4.0
Ocena opakowania 
 
4.0

Mocna z Indii

Gangesa Mega Strong dostałem od kolegi, po tym jak znalazł ją po około trzech miesiącach. Po pierwszym kontakcie byłem negatywnie do niej nastawiony (powód - sucha i pylista), lecz gdy dostałem ją w prezencie bez okazji postanowiłem dać jej drugą szansę.

Osobiście posiadam Gangesa w tabakierze zrobionej na wzór Radfordowskiej. Ot, taka sama jak w produktach Paula Gotarda czy STOKa. Niestety naklejki ścierają się tak samo jak w wyżej wspomnianych wyrobach dystrybutowanych przez Synchro.
Tabaka jest tak drobno zmielona i sucha, że czasem przy otwieraniu zdarza się zaobserwować mały kłębek dymu utworzony z zawartości pudełka. W dodatku przy samym wąchaniu tabakiery może nam coś wlecieć, a przy samym wciąganiu trzeba uważać - nawet przy na prawdę zatkanej śluzówce potrafi powędrować do gardła.

Ze smakiem tej tabaki mam problem - czuję w niej coś specyficznie słodkawego, być może jest to po prostu aromat tytoniu, nie mam pojęcia. Ogólnie aromat średnio przypadł mi do gustu, jednak wystawiam dobrą ocenę za efekt "świdrowania" w nosie oraz świetne właściwości medyczne. Jeszcze żadna tabaka mnie tak nie przeczyściła w takim stopniu jak Ganges.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
+ świetnie przeczyszcza
Minusy Tabaki
- piksele na naklejkach
- naklejki ścierają się
- cena
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
Ocena ogólna 
 
3.6
Ocena smaku 
 
4.0
Ocena opakowania 
 
2.0

Mix Marleya z Predatorem

Duże zaskoczenie. Może nawet zbyt duże. Moja lepsza połowa oceniła tabakę na 1/5 – Zero smaku, sama moc. Jak mielony pieprz. – no i na tym się konwersacja urwała. No, nie! – pomyślałem – Nie może być, że to aż taki shit. Z wyjątkowo brzydkiej tabakiery spogląda na mnie jakieś przerażające monstrum: skrzyżowanie Boba Marleya z Predatorem; wokół którego buchają piekielne ognie – taka „delikatna” sugestia, że będzie ostro. No i ostro jest! Może nie jest to najmocniejsza tabaka, jaką próbowałem (gdzież jej do wynalazków WoSa, czy L.260 Hedgesa), ale pali i z niementolowych uważam ją za najostrzejszą. Smak jest wyjątkowo ciekawy, taka nieco mydlana kompozycja kwiatów i ziół, odrobinę słodkawa. Doskonale czyści nos i zabija katar. Kolejną zaletą jest fakt, że Ganges mocno syci nikotyną, odechciało mi się fajki na wiele godzin, a palę przecież niemało. Skład? Diabli wiedzą, co tam spece z Synchro nawrzucali, tabaka ma oryginalny kolor kocich wymiocin (jasny, żółtobrązowy), jest sucha jak (nomen omen) pieprz, strasznie sypka, niekiedy z tabakiery wyleci naprawdę spora górka, którą zażyć na raz jest prawdziwym wyzwaniem dla prawdziwych twardzieli. Nawet nie potrafię ocenić na ile faktycznie jest to hinduski smak, a na ile improwizacja łódzkiego producenta. Nie przypomina ani żadnej znanej mi Dholakii, ani kadzidełek rodem z Bombaju. Mistyfikacja? Inspiracja? Stylizacja? Nie wiem – powiem Wam jedno, ja się od tego dziwactwa nie mogę oderwać! Przykleiło się do mnie, jak kiedyś Samuel Gawith Gold Mull i łazi za mną jak cień, nęci, marudzi, korci żeby znowu zafukać. Tabaka oryginalna, nietuzinkowa, niejednoznaczna, trochę wymykająca się ocenom, a przy tym nadspodziewanie dobra. Cena (14,50 PLN za 10g) jest nieco wygórowana, ale spróbować na pewno warto, jest to smak, którego nie da się zapomnieć. Uwaga! Od przedawkowania potwornie boli głowa. Męski, mocny snuff.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- ciekawy smak,
- duża moc,
Minusy Tabaki
- tandetnie zaprojektowana etykieta,
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
(Updated: Czerwiec 25, 2011)
Ocena ogólna 
 
3.8
Ocena smaku 
 
4.0
Ocena opakowania 
 
3.0

Ganges Mega Strong

Ganges Mega Strong wpadł w moje ręce dzięki uprzejmości Filka, który to podarował mi tę oraz White Kinga jako "drobny upominek od redakcji top25snuff" przy spotkaniu poszerzającym mą wiedzę tabaczną w Poznaniu. Nieźle długie zdanie. ;d Wyraził wówczas nadzieję, że skrobnę jakąś recenzję. Oto i ona ! Fakt, że było to jeszcze zimą, ale lepiej późno niż wcale, jak to mawiają. Gangesa od samego początku potraktowałem bardziej jako ciekawostkę. Spróbowałem pierwszy i raz i okazało się rzeczywiście mega strong. Nazwa może wzbudzać u przeciętnego niuchacza pewien przestrach, tak samo jak i tabakiera...
Pewnie dlatego, że Synchro zrobiło na prawdę słabą grafikę. Widnieje na niej jakiś szaman, który mnie odstrasza od zażycia tej tabaki. Aczkolwiek też wzbudza pewną ciekawość. Do tego te "płomienie". Trochę tandetnie to wygląda. Jednak ratunek jest w szczelnej tabakierce typu Bernardowskiego.
To co otrzymujemy w środku na pierwszy rzut oka ukazuje nam Indie. Tabaka wygląda jakby wyprodukowała ją Dholakia, do tego ta nazwa Ganges... Wypisz, wymaluj sprawka Dholakii. Rudy, lekko wilgotny pył, zbijający się w kulki. Zażywamy i co ?
Jak to co ? Gardło ! Drugi raz, delikatniej, dużo delikatniej... Gardło... Po raz kolejny i kolejny, zawsze coś wyląduje w gardle. Fakt, jak robimy to bardzo powoli, tylko nie wiele tam się znajdzie, ale zawsze coś. Aromat jaki czujemy to tytoń. Tytoń w najczystszej postaci, już bez orientalnych skojarzeń. Aromatycznie bardzo blisko mu do virginii, więc albo to ona, albo coś podobnego. Szybko ulatnia się z nosa. To chyba wszystko co można powiedzieć o aromacie.
Podsumowując myślę, że Gangesa polecić można zwolennikom mocnych wrażeń. Dla reszty to prawdopodobnie będzie tylko ciekawostka. Cieszę się, że otrzymałem ją w podarunku, bo gdybym wydał na nią 14 złotych plus przesyłkę, to byłbym na niej co najmniej zawiedziony.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- Ciekawostka
- Moc
- Orientalność
- Ilość tabaki
Minusy Tabaki
- Długość aromatu
- Moc
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
Ocena ogólna 
 
3.8
Ocena smaku 
 
4.0
Ocena opakowania 
 
3.0

Ganges Mega Strong

Zmielenie to zaraz po aromacie jeden z najważniejszych parametrów tabaki, z tym stwierdzeniem zgodzą się chyba wszyscy tabaczarze. Jednak ja wysnułbym nieco dalej idące wnioski, mianowicie moim zdaniem zmielenie na równi z aromatem decyduje o tym, czy dana osoba polubi daną tabakę. Bardzo często zdarza się, że smak/zapach jakiegoś wyrobu podchodzi tabaczarzowi, lecz zmielenie tak bardzo go odpycha, iż porzuca taką tabakę na rzecz produktu o bardziej odpowiadającej grubości ziaren..

To zjawisko najczęściej obserwuje się u młodych tabaczników, wychowanych głównie na średnio zmielonych Poschlach, których odrzucają zarówno grubo ziarniste schmalzlery (choć te rzadziej) jak i pyliste WoSy (nie mówiąc już o Dholakiach). Zazwyczaj musi minąć trochę czasu zanim początkujący tabaczarze nauczą się obcować z odmiennym od średniego zmieleniem. Zdarza się jednak, iż nawet doświadczony zażywiok, który tabakę z niejednej tabakiery sznupał, spotka na swej drodze wyrób tak dalece odmienny od znajomych produktów, że popełni podstawowy błąd jakim jest skreślenie tabaki ze względu na zmielenie. Takim wyrobem jest właśnie Ganges Mega Strong od Synchro.

Powiem szczerze, że do większości tabak z wyrazami „strong”, „powerfull”, „extra” czy „mega” w nazwie podchodzę z dużą dozą ostrożności i sceptycyzmu, gdyż zazwyczaj są to „nosotrzepy” zawierające ogromne ilości mentolu, nie dające żadnej przyjemności z zażywania. No chyba, że ktoś za przyjemność poczytuje sobie łzawiące oczy, szczypiący, podrażniony nos i podrapane gardło. A tutaj mamy w nazwie zarówno „strong”, jak i „mega”. Ponadto jakoś nie mam zaufania do tabak od Syncho. W większości są to właśnie „nosotrzepy” lub „nosotrzepne”, ewentualnie chemicznie słodkie odświeżacze do nosa, a mój pogląd na tabaki beztytoniowe jest powszechnie znany.

Muszę jednak przyznać, że Ganges, pomimo niezwykle negatywnego nastawienia z mojej strony pozytywnie mnie zaskoczył. Na szczęście ja znam Pierwszą Zasadę, która mówi, że jeżeli na swej drodze spotkasz przyjaźnie uśmiechniętego staruszka – strzeż się. Jeśli ponadto staruszek trzyma w swych dłoniach kij od miotły lub podobny przedmiot – spieprzaj gdzie pieprz rośnie. Postanowiłem jednak ją zignorować.

Powiedzieć, że Ganges jest pylisty to jak powiedzieć, że Stalin był radykałem. Tabakę wystarczy powąchać, a już drobinki tytoniu harcują po naszym gardle. Tej tabaki nie da się zażyć bez gwałtownych napadów kaszlu. Jak dotąd nie spotkałem tak pylistego wyrobu, nawet większość Dholaki przy niej wysiada.

Druga rzecz jaka nas uderza to kolor. Ta tabaka jest żółto-pomarańczowa – przywodzi na myśl indyjskie przyprawy. Za niezwykłym kolorem idzie niezwykła wilgotność, a właściwie jej brak, co razem z wspomnianym wyżej zmieleniem powoduje niezwykłe trudności w zażywaniu.

Aromat również jest osobliwy. Z tego co udało nam się ustalić, to Ganges jest robiony z indyjskiego tytoniu, prawdopodobnie z Machorki indyjskiej, jakże odmiennej od tytoni do jakich jesteśmy przyzwyczajeni. Aromat tego tytoniu jest delikatny, lekko słodkawy z kadzidlaną nutą. Najlepsze jednak jest to, że nawet niewielkie ilości tabaki (większych po prostu nie da się zaaplikować, przynajmniej jeśli nie chcemy wykaszleć płuc na zewnątrz) pozwalają się cieszyć wspomnianym już aromatem.

Ganges Mega Strong to tabaka trudna w pożyciu, która rzuca wyzwanie każdemu tabaczarzowi. Trzeba wiele cierpliwości, a przede wszystkim umiejętności, żeby ją w pełni docenić. W zamian rewanżuje się wspaniałym, nietuzinkowym aromatem. Zasuszony staruszek rzuca Wam wszystkim wyzwanie. Czy złamiecie Pierwszą Zasadę? I czy wygracie...

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- wyzwanie dla każdego tabaczarza
- bardzo przyjemny aromat indyjskiego tytoniu
Minusy Tabaki
- niezwykle pyliste zmielenie
- minimalna wilgotność
- następstwa wynikające z dwóch powyższych
- większość ludzi nie doceni tej tabaki
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
e-max.it: your social media marketing partner