redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg

Szczegóły recenzji

 
H&L
H&L Hot
STOK
by Pastor     Kwiecień 15, 2011    
(Updated: Kwiecień 05, 2012)
Ocena ogólna 
 
3.9
Ocena smaku 
 
4.0
Ocena opakowania 
 
3.5

H&L

Dawno nic nie pisałem, więc nadszedł już czas by coś skrobnąć. Tym razem parę słów o STOK H&L, którą zakupiłem w tłusty czwartek. Od jakiegoś czasu w moim mieście, niedaleko miejsca w którym mieszkam pojawił się nowy sklep z wyrobami tytoniowymi. W końcu po paru miesiącach postanowiłem sprawdzić co tam się znajduje. Otóż były Gotardy w cenie z kosmosu (9,90) był Sztygar za 15 złotych, jedna Dholakia w cenie około 12 złotych, oraz STOK H&L. Wystraszony kosmicznymi cenami, postanowiłem, że jednak skuszę się na STOKa w akrylu, bo do tej pory miałem do czynienia tylko z puszkami.
Czy zakup udany? Mogę stwierdzić, że nie był to zły zakup. Cena dość duża, zdecydowanie za duża. Nie lubię gdy mnie oszukują, ale cóż, czasem tak bywa.
Co do samej tabaki to wewnątrz otrzymujemy, grubo mielony, mocno wilgotny, lepiący się w palce proszek. Do tego czarny jak ziemia. Czasami pojawi się jakaś mała kulka, lub grudka. Zdecydowanie przyjemniej zażywana się gdy usypiemy sporą górkę tej tabaki i będziemy brać dużymi szczyptami niż w przypadku zażywania prosto z dłoni. Tabaka nie leci do gardła, osadza się tam gdzie powinna.
O tabakierze słów kilka też napiszę. Wiadomo typu radfordowskiego, znana m.in. z Gotardów. Otwór przez, który nasypujemy tabakę, mógłby być lekko większy, ale nie jest to dużą wadą. W czarnym kolorze z trochę niedbale przyklejoną etykietka. Etykieta też nie powala szatą graficzną, można było zrobić to lepiej, ale "z daleka nie widać". O właśnie, mamy jeszcze cene... 6,20, a nie 9,90 kurna! No cóż nie pozostaje nic innego jak przejść do aromatu.
Na samym początku czujemy chłodny powiew. Zapewne jest spowodowany mentolem, który jest delikatny i bardzo przyjemny. Od razu na drugim planie czujemy zapach herbaty z cytryną i solidną łyżką miodu. Tak to jest właśnie ten aromat. Jeżeli (w co wątpię) nie znasz tego aromatu, to w tej chwili ruszaj do kuchni, by go poznać! Cytryna bardziej w tle, miód na pierwszym miejscu. Mentol po chwili ulatuje i czujemy solidnie miód z cytryną w tle. I to właściwie wszystko co można napisać o tym produkcie. Więcej fajerwerków tutaj nie ma. Jednak trzeba przyznać, że tabaka jest w pełni okej. Może nie powala, ale za cenę 6,20 (a nie 9,90). Po H&L utwierdziłem się w przekonaniu, że STOKi to tabaki dosłownie dla każdego. Dla osób lubiących ciekawe, złożone, wyrafinowane aromaty mogą być ciekawą odskocznią, natomiast dla tabacznych żółtodziobów idealnie pasują na początek przygody pod nazwą tabaka. Połączenie dobrych, zdecydowanych aromatów z banalną do zażywania konsystencją to klucz do sukcesu STOKów. Stworzono masówki, a jak to w przypadku masówek znajdą się zwolennicy i przeciwnicy. Ja chyba jestem gdzieś po środku. Warto pamiętać, że masówki zawsze dają spore pieniądze. Coś czuję, że STOKi to klucz do sukcesu w tabacznym biznesie.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- Zmielenie
- Aromat
- Tabakiera
Minusy Tabaki
- W moim przypadku cena
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 

Komentarze

 
 
Sortowanie 
 
To write a comment please register or