redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg

Elmo's Reserve Hot

NitzoNitzo   Listopad 30, 2011  
 
0.0
 
4.7 (12)
13632   0   1   0   0   7

Recenzje użytkowników

10 reviews with 5 stars

12 reviews

 
(10)
 
(1)
3 stars
 
(0)
 
(1)
1 star
 
(0)
Ocena ogólna 
 
4.7
 
4.6  (12)
 
5.0  (12)
Access restricted to members. To continue register or
Powrót do pozycji
10 rezultat(y) - wyświetlane 1 - 5  
1 2  
Sortowanie 
 
Ocena ogólna 
 
5.0
Ocena smaku 
 
5.0
Ocena opakowania 
 
5.0

Elmo's Reserve

Naczytałem się wiele dobrego na temat tej tabaki, nasłuchałem się jeszcze lepszego więc postanowiłem zakupić to cudeńko. Dostałem 25 gram tabaki zamkniętej w pancernej puszce. Tak, otwarcie jej to nie lada wyzwanie. Po 20 minutach siłowania się z nią sięgnąłem po śrubokręt. Inaczej nie da się tego otworzyć. Tak więc, jak moja cierpliwość była na wykończeniu, wreszcie stanął przede mną otworem ten cudowny twór. Zanim jeszcze zdążyłem się przyjrzeć zmieleniu, uderzył mnie silny aromat. Ale hmm, co to właściwie jest? Coś jakby orzeszki, chociaż do dziś nie jestem pewien. Tak więc jak oswoiłem się z aromatem spojrzałem na Elmosa. Zmielenie jest zdecydowanie nierównomierne, widać jasne żyłki tytoniu. Tabaka ciemno brązowa. Czas więc na degustację.
Snuff!
Od razu po zażyciu czuję uderzenie. Nie wiem, chyba tylko ja mam taką przypadłość. Na szczęście trwa to dosłownie chwilę. Zaczynam czuć jakieś aromaty. Tak, na pewno czuć wspomniane wcześniej orzeszki. Chwilę potem wyłania nam się wanilia i coś jeszcze, czego nie jestem w stanie do końca zidentyfikować. Pychota!
Stety, niestety tabaka ta ma dużo nikotyny. Dla mnie to plus, dla niektórych może to być wada.
Podsumowując, warto dać 20 złotych za ten cudowny specyfik. 25-cio gramowa pucha starczy na naprawdę długo, długie cieszenie się tym cudem.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
-pancerna tabakiera, długo trzymająca świerzość
-wiele aromatów
-25 gram!
-dużo nikotyny
Minusy Tabaki
-trochę zbyt mocne uderzenie na początku
-dosyć bolesny spływ
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
(Updated: Maj 05, 2014)
Ocena ogólna 
 
5.0
Ocena smaku 
 
5.0
Ocena opakowania 
 
5.0

Nie do opisania

Po przeczytaniu wielu pozytywnych recenzji i zachwytów nad tą tabaką postanowiłem spróbować o co chodzi z jej fenomenem.Puszka jest na tyle solidna,że po ciężkiej stoczonej walce przy użyciu wszelakiej maści oręża,poddała się pod naporem noża kuchennego.Gdy pierwszy raz otworzyłem puszkę,razem z bratem wyczuwalny był lekki aromat amoniaku,jednak szybko zniknął.Po zażyciu uderza w nos łagodny aromat świetnego tytoniu,ale nic oprócz tego.Czując się zaintrygowany,postanowiłem sobie,że poczuję wychwalane aromaty za wszelką cenę.Stało się to jak grom z jasnego nieba.Po wydmuchaniu nosa,chciałem już zażyć kolejnego specyfiku który zakupiłem,jednak zacząłem odczuwać subtelny i jakże cudowny aromat karmelu i wanilii.Przy którymś zażyciu odczułem jakby prażone orzechy.Tabaka ta może nas niejednokrotnie zaskoczyć.Przy każdej szczypcie możemy poczuć coś nowego,jednak w moim przypadku dominuje karmel.Aromat ten jest niczym mgiełka lekki i trzeba starać się aby go uchwycić,jednak opłaci się to.Polecam z czystego serca wszelkim miłośnikom tabaki!W tej tabace można poczuć prawdziwe piękno i trud włożonej pracy przez mistrzów Samuela Gawitha.Każdy szanujący się tabaczarz powinien jej spróbować chociaż raz w życiu,chociaż wątpię,że na jednym razie się skończy :)

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
-Ambrozja aromatu
-Czysta poezja
-Piękna i szczelna puszka
-Najszlachetniejszy tytoń
-Współpraca aromatów
Minusy Tabaki
-Absolutnie nic!
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
Ocena ogólna 
 
5.0
Ocena smaku 
 
5.0
Ocena opakowania 
 
5.0

Gdzie jest pies pogrzebany?

A to tutaj jest pies pogrzebany!

Co to ten pies na etykiecie to ja nawet nie, ale od początku...

Elmo's Reserve jest tabaką jest szeroko rozpowszechnioną w internecie jako "must have" każdego tabacznika z doświadczeniem wykraczającym poza produkty Alojzego Pöschla nabyte w kiosku podczas długiej przerwy w gimnazjum. Nic więc dziwnego że Elmo's znalazł się również na liście wyrobów które muszą znaleźć się w mojej kolekcji. Zamówienie tej tabaki poparte było również wieloma pochlebnymi opiniami na forum. Z perspektywy czasu oczywiście nie żałuje tego kroku a co najwyżej tego że decyzja o zakupie nie zapadła wcześniej. Czym jednak miał być ten słynny Elmo's? Zanim jeszcze poznałem tą tabakę w mojej wyobraźni kreował się jej wizerunek jako ukłon Samuela Gawith'a w stronę bawarskich producentów tabaki i tradycji tabaczanych, może nie miał być to schmalzler ale gruba, ciężka, tłusta tabaka o mocnym aromacie w wydaniu angielskim.

Nie szata zdobi psa?

Elmo's Reserve czyli 25 gram tabaki szczelnie zamknięte w aluminiowej puszce z pomarańczową etykietą z wizerunkiem Spaniela. Skąd ten Spaniel? Angielska rasa psa, angielska rasowa tabaka? Na tym moje skojarzenia się kończą ale jednego nie można odmówić producentom, Spaniel stał się już rozpoznawalną marką na rynku i kultową postacią w tabaczanym świecie.

Szczenięce lata czyli trudne początki.

Po dłuższym siłowaniu się z pierwszym podważaniem wieczka wreszcie słychać charakterystyczny dźwięk zasysanego powietrza do puszki i po paru sekundach w powietrzu czuć wyraźny zapach hmmm... migdały, wszędzie migdały, bardzo wyrazisty zapach rozniósł się po całym pokoju. Zawartość puszki to piękny widok, tytoń średnio zmielony w kierunku grubego, soczysta brązowa barwa z bardzo niewielką ilością jaśniejszych drobinek, bardzo puszysta konsystencja z tendencją do zbijania się w małe grudki. Po przybliżeniu puszki do nosa czuć znowu migdały, jeszcze mocniejsze. Pierwsze zażycie i czuć oczywiście migdały i jakby ziołowy aromat, całość podkreślona jest leciutką wędzonką, czuć paloność i ciężki aromat tytoniu, jest to tytoń raczej słodkawy niż wytrawny bardzo smaczny, nie lubię zbyt dużej słodyczy w tabace ale tutaj stanowi ona niezłą kontrę dla wędzonki. Czuć było lekką ziemistość. Całość wydawała mi się bardzo dobra, tak tylko dobra. Elmo's nie zaszokował mnie niczym, nie wyrwał mnie z butów. I co? I to ma być ten tabaczany Święty Graal?

"Wszystko ma swój czas,
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem"

W moim przypadku Elmo's udowodnił po raz kolejny że nie należy skreślać tabaki po krótkim czasie obcowania z nią. Na początku wydawał mi się co najwyżej gorszą alternatywą dla Vikingów, z czasem Spaniel pokazał pazur, aromaty które czułem na początku uwypukliły się i pokazały swoje piękno w pełnej krasie a jakby tego było mało pokazały się nowe. Bardzo dobry tytoń! Tutaj akurat nic nie uległo zmianie, od pierwszego zażycia wiedziałem z czym mam do czynienia, słodkawy i ciężki a pomimo tego bardzo przyjemny w odbiorze, migdały są oczywiście nadal za to bardziej ułożone i nie tak nachalne jak na początku, obok nich czuje teraz wyraźne orzechowe nuty i za to ogromny plus, dalej nugat, marcepan, pierniki. Skojarzenia z ciastem jak najbardziej na miejscu tym bardziej że wyczuwalne są delikatne zapachy kawy ale nie takiej świeżo zmielonej a raczej zaparzonej latte. Do tego dochodzi mleczna czekolada, bardzo smaczna, taka jaką dostaje się za oddanie krwi ale nie zrozumcie mnie źle, Elmo's nie jest słodkim cukierkowym ulepkiem. Mało? to co wcześniej opisałem jako ziemistość teraz opisałbym jako aromat razowego chleba. Ziołowa nuta jest również wyczuwalna, jest raczej wytrawna, bardzo dzika, Spaniel nie dał się do końca oswoić, nie potrafię jej do końca opisać, podobne odczucia miałem przy Viking Brown, tutaj ten aromat nie jest tak mocny, łatwiejszy w odbiorze dzięki stojącej w opozycji słodkości. W tle dalej tańczy wędzonka, paloność i jakby delikatna śliwka, ale to może już moja wyobraźnia i skojarzenia z bawarskimi wyrobami.

Epilog.

Na koniec warto dodać że Elmo's Reserve jest tabaką bardzo przyjemną, nadaje się świetnie do codziennego, sesyjnego zażywania. Nie zapycha śluzówek, spływanie do gardła nie jest drażniące. Świetnie nada się na tabakę dla niedoświadczonych tabaczników. Dla starszych stażem pozycja obowiązkowa.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
-ciężka, mimo to łatwa w odbioże
-bardzo smaczna
-festiwal aromatów
-z czasem coraz lepsza
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
Ocena ogólna 
 
5.0
Ocena smaku 
 
5.0
Ocena opakowania 
 
5.0

Niepełna recenzja

Zaczynam recenzję tabaki, i zastanawiam się, czy podołam? Jak opisać słowami coś, czego zmysły do końca nie mogą ogarnąć? Ta recenzja będzie niepełna. Zwlekałem z napisaniem jej, bo ciągle nie mogłem uchwycić wszystkich aromatów zawartych w Elmo's Reserve, i... ta próba się nie powiodła. Postaram się, ocalić w niej to, co już odkryłem.

Elmo's Reserve zapakowana jest w 25 gramową, hermetyczną puszkę. Jej zamknięcie jest równie solidne co sama puszka - gwarantuje świeżość tabaki (ale o tym później). Etykieta różni się od tych, na pozostałych produktach firmy Samuel Gawith. Zamiast malinowej z błękitnym paskiem, jest pomarańczowa z czarno-białym, łaciatym spanielem. Wyjątkowa etykieta świadczy o tym, że twórcy tabaki traktują ją w pewien szczególny sposób. Zostawiam te psychologiczno-detektywistyczne dociekania innym, bo w tej puszce czeka na mnie naprawdę niecodzienna tabaka.

Gdy już uporam się z otwarciem tabakiery (a sprawia problemy nie tylko za pierwszym razem), oczom ukazuje się ciemnobrązowy proszek z dość licznymi jaśniejszymi włóknami nerwów liści. Grubo zmielona i wilgotna ale cudownie puszysta - czy można wyobrazić sobie przyjemniejszą konsystencję? Jeszcze przed zażyciem stwierdzam, że blenderzy z Kendal trafili w mój gust. Konsystencja Elmo's Reserve przypomina mi opisywaną niedawno przeze mnie, Scotch Black. Nie jest jednak kleista, a odcień brązu pozbawiony jest domieszki czerni.
O doskonałej szczelności puszki i jej zdolności do zachowywania aromatu przekonałem się przez przypadek, pisząc tą recenzję. Kiedy mieszałem palcem w puszce, napawając się puszystością tabaki, poczułem amoniakalny smród. Myślałem że po pierwszym otwarciu amoniak uciekł, a jednak wciąż czaił się na dnie. Na szczęście szybko się ulatnia i znów mogę poczuć słodki tytoniowo-migdałowy aromat. Pochodzi on od fasolki tonka - tak potocznie określa się nasiona tonkowca wonnego (Dipteryx odorata). Nazywanie ich "fasolkami" nie jest bezzasadne, ponieważ to wielkie drzewo, rosnące w dżunglach Ameryki Południowej należy do rodziny bobowatych (Fabaceae), do której należy fasola i bób. Nasiona tonkowca, poza przemysłem tytoniowym, stosowane są jako substytut wanilii w perfumach i w kuchni francuskiej. Pogańskie społeczności pierwotne używają fasolek tonka w obrzędach magicznych. Czy tabaka Elmo's Reserve jest równie intrygująca i tajemnicza jak roślina użyczająca jej aromatu?

W tym punkcie napotykam na główną trudność (i przyjemność), w nazwaniu wszystkich wrażeń zmysłowych, jakie czerpie z degustacji tej wspaniałej tabaki. Nie potrafię określić kolejności, w jakiej odczytuję smaki, ani granicy między jednym a drugim. Podobnie jak z opisywaniem kolorów tęczy, niby widać czerwony, pomarańczowy, żółty itd. ale gdzie kończy się jeden a zaczyna inny? I ile ich jest? Chyba łatwiej opisać tęczę. Na pewno wyczuwam słodkawy tytoń, trochę podobny do Scotch Black, tyle że bez spalenizny - sam w sobie bogaty. Tonka dodaje aromaty wanilii, cynamonu, orzechów, kokosu (?) i marcepanu. Ale czy to wszystko? Nie wiem. Nie będę zaskoczony, jeśli znajdę w tej tabace coś jeszcze. Nie bądź zdziwionym jeśli czytasz tą recenzję i nie czujesz tych samych zapachów co ja. Elmo's Reserve jest tabaką wyjątkową, wybitną, niepowtarzalną... ...[szszsz - brak sygnału]

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
+ puszka zachowująca aromat tabaki
+ wspaniała konsystencja
+ egzotyka
+ mnóstwo przepysznych aromatów
Minusy Tabaki
- jakie minusy?
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
(Updated: Listopad 14, 2012)
Ocena ogólna 
 
5.0
Ocena smaku 
 
5.0
Ocena opakowania 
 
5.0

ELMO'S RESERVE

Powiem szczerze, że odkąd dostałem tę tabakę od swojej Karoliny, cały czas pracowałem nad recenzją, aby była jak najbardziej rzetelna, a będzie to już sporo czasu. Powiem tak, moim zdaniem produkt, którym jest SG Elmo’s Reserve jest bardzo trudny do zrecenzowania. Dlaczego? Ponieważ jest w nim cala masa różnych aromatów. Tabaka jest zarazem bardzo prosta i skomplikowana . Szczerze nie wiem czemu, ale bałem się trochę tej tabaki, jednak zaraz po pierwszym snuffie zakochałem się w niej. Moim zdaniem jest to arcydzieło. Najlepsza tabaka od SG i jedna z najlepszych jakie kiedykolwiek wciągałem. Dla tego produktu brakło skali według mnie, ponieważ ta tabaka zasługuje na ocenę stanowczo wyższą niż 5. Cieszy mnie jej posiadanie z tego względu, że jest niedostępna w Polsce z tego co się orientuję, w sensie w tabakierce jej nie znajdziemy, za to na Allegro u Taganzy jest . I chyba tylko jak na razie tam można ją nabyć. Dobra pora napisać parę słów na temat tego znakomitego dzieła. Nabyłem tę tabakę, a właściwie jak wspomniałem wcześniej, dostałem od swojej narzeczonej. Po wyduszeniu z niej ile kosztowała byłem w szoku! 18.50 zł za 25gram to śmieszne pieniądze, zwłaszcza za taki produkt jakim jest Elmo’s Reserve. Tabaka jest zamknięta w puszce. Nie jest to puszka jak w WoSach. Jest duża mocna i ciężko ją uszkodzić (metalowa), można się domyślić, że jest duża skoro mieści się w niej aż 25 gram. Puszeczka nie jest wypchana po brzegi, ale jest pełna. Na początku było mi ją trudno otworzyć i musiałem użyć wkrętaka płaskiego. Ale po pierwszym otwarciu otwiera się już normalnie. Na etykietce, która znajduje się na wieczku widzimy psa rasy spaniel, logo producenta oraz napis przedstawiający nazwę tabaki, poniżej na białym tle ostrzeżenie, w moim wypadku po angielsku. Pora teraz na konsystencję: odbiega ona troszkę od standardu producenta. Proszek jest koloru ciemno brązowego, zmielenie nietypowe jak dla tej marki, ciężko mi sprecyzować… Nazwał bym je średnim. W dotyku tabaka jest mięciutka, albo lepiej, puszysta. Tabaka w sama w sobie jest wilgotna. Pora na walory smakowe, które jak wcześniej napisałem są wyzwaniem do zredagowana, ale postaram się je opisać według swoich odczuć. Nie ukrywam, że parę sprostowań zaczerpnąłem z innych recenzji użytkowników, gdyż nie byłem do końca pewny co do smaku. Po samym otwarciu tabaka pachniała, no nie ukrywam, zbyt zachęcająco. Właściwie za pierwszym razem, gdy ją otworzyłem, dopadł mnie ciężki zapach hmmm… takiej ziemi, ziemista woń, jak takiej ziemi ogrodniczej, z worka. Kiedy tabaka ląduje w moich nozdrzach zaczyna się duchowe uniesienie, podróż w nieznane, która za każdym razem wprawia mnie w stan medytacji, letargu, duchowego ukojenia. Właśnie biorę kolejną szczyptę, żeby recenzja była jak najbardziej trafna. Wasze zdrowie sunff! Sama tabaka powinna mieć smak Fasoli Tonka. Czym jest ta fasolka nie wiem, ale z tego co się orientuję, jest to roślina do produkcji perfum i ma zapach wanilii. Owszem czuć wyraźnie słodką woń wanilii, ale co jest przed nią? Zaraz po wciągnięciu, ziemisty zapach zamienia się w przyjemny i intensywny zapach orzeszków, pomieszanych z zapachem świeżo skoszonego sianka. Potem pojawia się zapach hmmm …karmelu, albo czegoś w tym stylu, a na sam koniec pojawia się mocna i intensywna wanilia (przypuszczam że to ta Fasola Tonka). Świetnie jest wyczuwalny również wspaniały palony tytoń . Spływa lekko drażniąco. Wszystko jest idealnie zbalansowane i skomponowane, zamknięte w 25gramowej, mocarnej, metalowej puszeczce, która jest świetna, śliczna i bardzo szczelna. Podsumowując, jest to produkt wyjątkowy i moim zdaniem jest grzechem zażywanie jej codziennie. Jest to tabaka na wyjątkowe okazje, dająca nam ogromną przyjemność z zażywania, świetnie odpręża i wprawia nas w stan duchowego uniesienia (przynajmniej mnie ). Produkt uważam za przeznaczony dla osób obeznanych dokładnie z produktami tabacznymi, ponieważ odebranie aromatów jest bardzo trudne. Za każdym razem wydaje mi się, że tabaka odkrywa przede mną coś nowego, czego nie jestem w stanie już kompletnie zdefiniować. Elmo’s Reserve jest wyjątkowy i nad tą tabaka wisi aura tajemniczości, co jest właśnie wspaniale i nadaje jej uroku. Mam nadzieje że produkt będzie dostępny w polskich tabakierach. To ode mnie na tyle, Wasze zdrowie z Arcydziełem którym jest Elmo’s Reserve. SNUFF!

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- Doskonale zbalansowany aromat
- Wielowarstwowy aromat
- Tajemniczość
- Arcydzieło
- Konsystencja
- Puszka
- Cena
Minusy Tabaki
- Kompletny brak!
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
10 rezultat(y) - wyświetlane 1 - 5  
1 2