redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg

Szczegóły recenzji

 
Alpina
Alpina Hot
Poschl Tabak GmbH & Co. KG
by Administrator     Wrzesień 24, 2009    
Ocena ogólna 
 
3.9
Ocena smaku 
 
4.0
Ocena opakowania 
 
3.5

Alpina

Alpina to jedna z tych tabak, którą dostaniemy wszędzie. Może prawie wszędzie. Kiedyś Alpina nawet ta "polska" była sporym rarytasem, nie mówiąc już o "niemieckiej". Ja swój egzemplarz "niemieckiej" kupiłem w austri, więc mam "austriacką" Alpinę? I co teraz? Znowu mam inny aromat tak jak w przypadku "polskiej" i "niemieckiej"? Pewnie niektórych rozczaruję, ale na szczęście nic z tych rzeczy. Może pojawić się pytanie, dlaczego aż w Austrii ją kupiłem? Ano dlatego, że tam kosztowała euro, czy euro pięćdziesiąt i po prostu się opłacało. Wracając do jej małej dostępności to pewnie z tego wynikało przekonanie o jej świetności. Teraz czasy nam się zmieniły, nabraliśmy tabacznego doświadczenia i w końcu można spojrzeć trzeźwym okiem na niektóre wyroby. W tym i na Alpinę, którą mamy w co drugim kiosku. Dobra dosyć tego paplania, czas przejść do konkretów...
Czyli co Alpina nam oferuje? Jak to co? Owoce leśne! Aromat lasu! Porzeczki, czarne, czerwone, jeżyny, maliny! I jeden Alojz Poschl wie co jeszcze. Piękne prawda? Niestety szkoda, że nie prawdziwe... Może jednak nie do końca takie nie prawdziwe. Jeżyny to właściwie rodzaj malin, więc w sumie troche podobne muszą być, a Alpina przecież jeżynowy zapach ma. Odkryłem to dopiero, gdy zetknąłem się z PG Blackberry. Zawiedzeni prawda? No cóż, życie, nic nie poradzisz. Ale spokojnie każdy może się w niej doszukać, czego mu się tam podoba i nazwać to jak mu się to podoba. Niektórzy nawet pisali o mlecznym zapachu. Świeża Alpina dodatkowo oferuje nam solidną dawkę mentolu. Tak solidną, że na początku nie czuć prawie wcale innego aromatu. Jednak gdy tabaka nam trochę przewietrzeje, lub "ma swoje lata" to jest dużo przyjemniejsza w zażywaniu. Może w końcu wypada to napisać, ale ogólnie rzecz biorąc Alpina jest tabaką przyjemną w zapachu i dobrze się ją zażywa. Faktycznie, w większych ilościach może zrobić się za słodka, ale jak zna się umiar to może spokojnie umilać w banalny sposób czas.
Konsystencję pomijam, bo i tak każdy wie jak wygląda, a jak nie wie to jest tu ponad 100 recenzji, które na pewno ten wątek poruszyły. ;)
Tabakiera nie jest brzydka. W zasadzie to przyciąga oko i jest funkcjonalna. Tabakiera z rynku polskiego jest szczelniejsza, bo zgrzewana. Tabakiera zza granicy ma dużo ciekawszy kształt. Złoty napis AlpinA i logo Poschla ładnie się prezentują na tle ciemnej zieleni.
Na koniec chcę zaznaczyć jeszcze raz, że Alpina złą tabaką nie jest, ale nie jest też wyrobem nad którym warto się aż tak zachwycać jak czasem ma to miejsce. Dobra dla początkujących, a i po dłuższej przerwie dobrze ją zażyć, w dodatku można poczęstować znajomych z nadzieją, że pomogą nam ją zużyć, bo my już nie dajem rady, lub przestała nam smakować. Im zasmakuje na pewno.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- Dostępność
- Aromat
- Dwie wersje graficzne tabakiery
- Konsystencja
Minusy Tabaki
- Uznawanie jej za wyrób wybitny
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 

Komentarze

 
 
Sortowanie 
 
To write a comment please register or