redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg

Chocomint Hot

AdministratorAdministrator   Wrzesień 24, 2009  
 
0.0
 
3.8 (5)
7232   0   2   0   0   0
 

Informacje o tabace

Producent
Paul Gotard

Parametry tabaki

Smak tabaki
Mięta
Waga tabaki
10g.
Opakowanie
metalowe

Paul Gotard Snuff

Photos

Recenzje użytkowników

5 reviews

Ocena ogólna 
 
3.8
Ocena smaku 
 
3.8  (5)
Ocena opakowania 
 
4.0  (5)
To write a review please register or
Ocena ogólna 
 
4.0
Ocena smaku 
 
4.0
Ocena opakowania 
 
4.0

Chocomint

Chocomint to jeden z wielu wyrobów PG. Też jeden z wielu, który posiadam. Nie pamiętam kiedy go kupiłem i z jakich powodów. Jednak od jakiegoś czasu sporadycznie go zażywam, i czasem noszę ze sobą. W chwili obecnej chyba znam na tyle tą tabakę, że mogę ją spokojnie opisać. Zatem proszę zapiąć pasy i zaczynamy!
Tabakiera dobrze znana każdemu, kto miał z nią do czynienia. Ci co nie mieli to powyżej znajduje się ilustracja. Ja natomiast mogę powiedzieć, że brązowe, akrylowe pudełko, radfordowskich kształtów spełnia swoje zadanie. Jest poręczne, szczelne i dobrze się z niego dawkuje tabakę. Wszystko na swoim miejscu. Może jedynie nie zawsze zachwyca estetyką.
Tabaka barwy czekolady mlecznej. Zmielona jest coś pomiędzy słabym, a średnim zmieleniem. Lekko wilgotna, puszysta w palcach. Czasem lubi zbić się w kulki.
Aromat tej tabaki jest dość ciekawy. Z tabakiery wydobywa się zapach czekolady, może w bardzo małym stopniu mięty. Natomiast chwilę po wciągnięciu najpierw czujemy miętę, która niestety jest zmieszana z mentolem. Całkiem przyjemnie orzeźwia, ale też trochę kłuje w nos. Po chwili czujemy lekki chłód w nosie, a na przód wydobywa się aromat czekolady. Właściwie ciężko mi określić czy jest to bardziej gorzka, czy bardziej mleczna czekolada. Chyba bliżej aromatowi do mlecznej. W tle pozostaje cały czas lekki chłód. W tle idzie wyczuć słodkawy aromat tytoniu. Może dlatego czekolada wydaje się być też lekko słodka, a nie gorzka. Wracając jeszcze do pierwszych chwil zażycia, nasuwa mi się myśl, że gdyby pozbawić tej tabaki mentolu, aromat mógłby być trochę ciekawszy.
Ogólnie rzecz ujmując, całkiem solidna tabaka w przystępnej cenie. Może nie powala na kolana, ale ciekawa pozycja, którą moim zdaniem warto spróbować.
Dodam jeszcze, że jeżeli oczekujecie tutaj aromatu czekolady miętowej, to jednak nie ta droga. Tutaj jest połączenie mięty i czekolady. Coś jakby kupić lody gałkowe i u góry mamy miętę, pod spodem natomiast czekoladę.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- Cena
- Tabakiera
- Ilość
- Stosunek cena-jakość-ilość
- Dostępność
Minusy Tabaki
- Mentol
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
(Updated: Kwiecień 21, 2011)
Ocena ogólna 
 
5.0
Ocena smaku 
 
5.0
Ocena opakowania 
 
5.0

Paul Gotard Chocomint

Tabaki Paula Gotarda uwielbiam, za ich perfekcyjne odwzorowanie smaków. Podobnie jest w tej tabace, choć wielu uważa, że tak nie jest. Ja uwielbiam miętę i produkty związane z miętą. Tutaj mamy do czynienia z takim połączeniem mięty i czekolady, które nasuwa mi na myśl słynne czekoladki miętowe z dzieciństwa. Zapach tabaki jest imponujący. A doznania z nią związane są ponadczasowe.
Po wciągnięciu tabaki do nosa najpierw czujemy dużą dawkę mięty lub metolu. Po pewnym czasie ujawnia się nieśmiało czekolada z jej cudownym, lekko słodkawym, posmakiem. Na końcu czujemy dobrej jakości tytoń.
Tabakę polecam wszystkim lubiącym zarówno czekoladę jak i miętę. Myślę, że takie osoby będą miały wiele przyjemności w obcowaniu z tą tabaką, czego wszystkim życzę.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- ciekawy smak
- smak dzieciństwa
- działa uspokajająco i relaksująco
Minusy Tabaki
- może się znudzić
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
(Updated: Grudzień 29, 2010)
Ocena ogólna 
 
3.2
Ocena smaku 
 
3.0
Ocena opakowania 
 
4.0

Paul Gotard Chocomint

Paul Gotard to jedna z tych firm, o których ciężko wyrobić sobie jednoznaczną opinię. Z jednej strony potrafiąca wyprodukować wspaniałą mentolówkę pokroju Medicated 1790, ciekawą owocówkę w postaci Fruit Mixa, czy też bardzo konserwatywnego Black Night`a.
Z drugiej strony w jej ofercie znajdziemy strasznie chemiczne odświeżacze do nosa, czy do bólu przewidywalne produkty typu Cinamon. Nasuwa mi się tutaj skojarzenie z firmą Fiat, która chcąc produkować samochody dla każdego zatraciła indywidualny styl.

Zastanawiacie się zapewne dlaczego wysnuwam refleksje nad wizerunkiem firmy, miast od razu przejść do recenzowania. Otóż mam wrażenie, iż tabaka, którą przyszło mi tym razem recenzować jest właśnie efektem „polityki trafiania do szerokiej grupy konsumentów”, próbą sprostania wszelakim możliwym gustom.
Podobne podejście do tematu przejawia znana wszystkim firma Poschl, jednakże w moim przekonaniu Niemcy z większą rozwagą i namysłem wprowadzają nowe aromaty na rynek. U Paula mamy do czynienia z czymś nieco odmiennym, bowiem spece tej marki wprowadzili na rynek całkiem fajną tabakę o nazwie Chocolate, a zaraz po niej, jakoby rzutem na taśmę stworzyli Chocolate Orange i Chocomint, ot, tak na wszelki wypadek, bo przecież może istnieć tabaczarz, który innej czekolady niż miętowa po prostu nie tknie. Aż dziw bierze, iż nie pojawiły się takie produkty jak Chocolate Strawbery, Chocolate Banana itd.

Ale dość już filozofowania, bo zamiast recenzji stworzę pełnoprawny artykuł, a nie to jest moim celem. Ten zaś jest jasny: ocenić wyrób jakim jest Chocomint.

Na wstępie muszę powiedzieć, iż zawiodłem się na tej tabace, oczekiwałem bowiem podrasowanej, bardziej wykwintnej i można by rzec bardziej elitarnej wersji Chocolate tej samej firmy. Miałem nadzieję, że w odróżnieniu od wariantu podstawowego otrzymam gorzką, 70% czekoladę złamaną słodką miętą. Niestety nie dane mi było spróbować harmonicznego połączenia aromatów znanego z deserowych czekoladek miętowych pewnej znanej firmy.

Cóż zatem dostałem zapytacie? Ano dostałem najzwyklejszą mieszankę moi mili. Chocomint w moim odczuciu jest miksem dwóch innych tabak Paula Gotarda, mianowicie Chocolate i Mint. Zamiast gorzkiej czekolady, mamy mleczną, znaną z podstawowej wersji. Zamiast słodkiej, stonowanej mięty mamy miętę krzykliwą, bo połączoną z odrobiną mentolu. Oba aromaty są bardzo intensywne, ergo o ich harmonii nie ma mowy. Mam wrażenie, że te zapachy próbują się nawzajem przekrzykiwać. To tak jakby zamiast czekoladki z nadzieniem miętowym zjeść naraz kostkę czekolady i kilkanaście liści mięty. Niby to samo, ale nie do końca.

Podsumowując napiszę, iż czuję się odrobinę oszukany. W końcu Paul Gotard powoli przyzwyczajał mnie do aromatów odwzorowanych niemal perfekcyjnie. Otrzymałem natomiast imitację deserowych czekoladek i to kiepską imitacje dodajmy dla ścisłości. Produkt, który w zamyśle miał być wersją „exclusive” okazał się gorszy od wersji podstawowej mówiąc językiem motoryzacji. Nie oznacza to jednak, iż Chocomint jest tabaką złą. Co to, to nie. Po prostu w moim odczuciu pozostawia pewien niedosyt.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- przyjemne, uniwersalne zmielenie
- długo utrzymujący się aromat
-
Minusy Tabaki
- brak harmonii
- mleczna czekolada zamiast gorzkiej
- mięta zbyt wyeksponowana
- kiepskie wykonanie ciekawego pomysłu
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
Ocena ogólna 
 
2.6
Ocena smaku 
 
2.0
Ocena opakowania 
 
5.0

After Eight

Mięta z czekoladą. Kolejne z dziwactw Anglików. Ustawiłbym je w jednym szeregu z chipsami ze smażonej świńskiej skóry (notabene, całkiem niezłe!), oddzielnymi kranami na ciepłą i zimną wodę, ruchem lewostronnym, oknami, otwieranymi do zewnątrz, milami, funtami, pintami, pensami,... - tych rzeczy nie wymyśliłby żaden inny naród na świecie. I może lepiej, że w tej swojej odrębności są tak bardzo hermetyczni, lepiej żeby pewne pomysły nigdy nie przekroczyły kanału La Manche. Jednym słowem: NO!
Z równym powodzeniem mógłbym wycisnąć cytrynę do kawy, dolać mleka do herbaty; są na tym świecie połączenia smakowe, implikujące na samo wspomnienie, odruch zwany "zwrotem monet". Ten Gotard aż tak ohydny nie jest, użyty tytoń jest wcale niezły, ale mimo wszystko nie mogłem się przemóc i powędrował do przyjaciela... do Hiszpanii.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- świetne opakowanie, stylizowane, pomysłowe, z niebanalnym zamknięciem,
- tabaka sypka, dobrze zmielona, sucha,
Minusy Tabaki
- smak,
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
Ocena ogólna 
 
4.4
Ocena smaku 
 
5.0
Ocena opakowania 
 
2.0

Kupiłem tę tabakę w Warszawie, w niewielkim kiosku z tz. dopalaczami. Miałem nawet zamiar coś sobie kupić, ale gdy zobaczyłem, że sklepik oferuje równiez szeroki wybór tabak Paul Gotard, postanowiłem jednak na nią wydac pieniądze. Chocomint urzekł mnie od pierwszego powąchania (pani ekspedientka miała wszystkich kilkanaście smaków otwartych, można było sprobowac przed zakupem) i do tej pory pozostaję pod silnym wrażeniem. Jak opisać jej smak? W zasadzie nie trzeba. Wszystko jest w nazwie - mięta (w zasadzie to raczej mentol) i czekolada. W prostej, przystepnej formie. Żaden z aromatów nie dominuje, są dobrane idealnie. Każdego jest tyle ile trzeba i ani odrobinę za dużo lub za mało. Konsystencja tabaki jest przyjemna, nie napastuje brutalnie śluzówki, ale także nie zalepia nosa. Zapach utrzymuje się nierównomiernie - najpierw przestajemy czuc czekoladę, później dopiero znika mięta (lub menthol - w tej tabace ciężko mi to odróżnic, ponieważ zapach jest zbyt zmieszany z czekoladą. Czuć w zasadzie tylko chłód). Tabaka naprawdę warta polecenia.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
-
Minusy Tabaki
-
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
e-max.it: your social media marketing partner