redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg

Western Glory Hot

AdministratorAdministrator   Wrzesień 24, 2009  
 
0.0
 
4.8 (12)
21746   0   1   0   0   5

Recenzje użytkowników

2 reviews with 4 stars

12 reviews

 
(10)
 
(2)
3 stars
 
(0)
2 stars
 
(0)
1 star
 
(0)
Ocena ogólna 
 
4.8
 
4.9  (12)
 
4.6  (12)
Access restricted to members. To continue register or
Powrót do pozycji
2 rezultat(y) - wyświetlane 1 - 2  
 
Sortowanie 
 
(Updated: Listopad 20, 2013)
Ocena ogólna 
 
4.4
Ocena smaku 
 
4.5
Ocena opakowania 
 
4.0

Western Glory

Western Glory jest tabaką wyjątkową. Tego przekonania nabrałem jeszcze zanim trafiła do mojego nosa. Gdy czytałem pełne zachwytu recenzje przeczuwałem, że musi w niej być coś osobliwego, skoro urzekła tylu zacnych tabaczników. Wiedziałem, że będzie to jedna z pierwszych tabak Gawitha Hoggartha, którą spróbuję. Teraz kończę Western Glory jako pierwszą spośród dziesięciu wyrobów tego producenta, które posiadam w swojej kolekcji i stoję przed problemem jej opisania. Jest to bowiem produkt złożony a przez to trudny do poznania.
Drobnoziarnista (nie przypadkowo używam tego słowa) tabaka ma barwę ciemnego brązu. Jest sucha i sypka, ale nie puszysta ani pylista. W swojej formie nie przypomina żadnej znanej mi tabaki. Rozcierana w palcach przypomina bardzo drobny piasek morski.
Tabakierka a'la Gletscher Prise nie pasuje do sypkiej tabaki, której przy nieostrożnym dozowaniu wysypuje się zbyt dużo. Skoro łatwiejszą część recenzji mam już za sobą, przejdę do trudniejszej.
Długo zastanawiałem się czym pachnie Western Glory, a z czasem odpowiedź stawał się coraz bardziej złożona, zamiast stawać się prostszą. Do już odkrytych zapachów dochodziły nowe, inne raz uchwycone uciekały aby powrócić później. Ostateczny obraz jest więc wypadkową wrażeń zmysłowych na przestrzeni dłuższego czasu.
Aromat jest zupełnie inny niż zapach po zażyciu. Wąchając otwartą tabakierkę wyczuwam kwiaty z wyraźnym geranium i fiołkiem. W nosie zapach kwiatów rozwija się, odkrywając cały ich bukiet: fiołka, geranium, wrzos, lawendę może też jakieś nieznane mi angielskie gatunki. Jednak to tytoń dominuje w tej kompozycji, kwiaty tylko dyskretnie mu towarzyszą. Tytoń pikantny - szczypie i kręci w nosie, nie raz zdarzyło mi się kichnąć po zażyciu Western Glory. Tytoń ów jest wytrawny, szorstki, przypomina trochę Kendal Brown tego samego producenta, ale nie do końca. Wiele można by o nim napisać, ale i tak nie przybliżyło by to wrażenia jakiego można doświadczyć zażywając Western Glory. Tej tabaki trzeba spróbować. Ja spróbowałem i odkryłem produkt niepodobny do czegokolwiek co miałem w swoim nosie. Oryginalny, złożony i dopracowany w najdrobniejszym szczególe. Mimo to Western Glory mi nie smakuje. Choć mnie zaintrygowała to nie powaliła na kolana, a do kolejnej szczypty bardziej zachęcała mnie ciekawość niż upodobanie.
Z całym obiektywizmem na jaki mnie stać muszę przyznać, że jest to dobra tabaka.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
+ starannie skomponowany aromat kwiatów i tytoniu
+ niepowtarzalność
+ do długiego odkrywania
Minusy Tabaki
- tabakierka nieodpowiednia dla sypkiej tabaki
- mi nie smakuje
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
(Updated: Styczeń 04, 2011)
Ocena ogólna 
 
4.0
Ocena smaku 
 
4.0
Ocena opakowania 
 
4.0

Western Glory

Tabakiery nie opiszę, ponieważ dostałem tylko próbkę tej tabaki.
Tabaka drobno zmielona i sucha jak każdy wyrób Gawith Hoggarth.
Próbując wcześniej Tia Maria, wydawała mi się produktem przeciętnym, dodając zmielenie jakoś nie byłem przekonany do tej firmy. Bardzo mile zaskoczony byłem próbując Western Glory.
Aromat lekko słodkawy, drzewny i coś jeszcze - jakby opium, trochę może sandał.
Uważam, że nazwa świetnie pasuje do tej tabaki. Polecam ją szczególnie osobom lubiącym nietypowe aromaty. Mimo iż nie przepadam za drobnym zmieleniem, ta tabaka bardzo przypadła mi do gustu.

Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
2 rezultat(y) - wyświetlane 1 - 2