redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg

Raspberry Hot

AdministratorAdministrator   Wrzesień 24, 2009  
 
0.0
 
3.2 (1)
5611   0   1   0   0   0
 

Informacje o tabace

Producent
Dean Swift

Parametry tabaki

Waga tabaki
5g.

Dean Swift

Recenzje użytkowników

1 reviews

Ocena ogólna 
 
3.2
Ocena smaku 
 
3.0  (1)
Ocena opakowania 
 
4.0  (1)
To write a review please register or
(Updated: Styczeń 02, 2011)
Ocena ogólna 
 
3.2
Ocena smaku 
 
3.0
Ocena opakowania 
 
4.0

DS Raspberry

Made in England – taki napis widnieje z tyłu okrągłej puszeczki znanej nam z tych od Wilsons of Sharrow. Napis jest o tyle groteskowy i żartobliwy jak sam producent, który zamiast sprzedawać swoje produkty w swojej ojczyźnie to wysyła je do USA. Popyt na tabakę ponoć tam jest, więc i zysk z tego mają wielki. Niemniej jednak czemu nie dają nam Europejczykom możliwości skosztowania swoich wyrobów? Tego się raczej trudno będzie dowiedzieć i nie mnie przysługuje odpowiedź na to pytanie. A szkoda, bo jestem w posiadaniu 11 Dean Swiftów i są to wyroby przedniej jakości. Chociaż Raspberry – obiekt tej recenzji – jest jakoś za bardzo znajomy, aż za bardzo. Zdaję mi się, że jest to podobizna Wilsons of Sharrow Raspberry. Zrobię skromny kontrast tych dwóch wyrobów i przekonam się ile z tego mojego domniemania jest prawdy.

Kontrast nr1: Tabakierka
Obydwie tabaki prezentują swoje wdzięki w puszeczkach 5gramowych, o których nie trzeba pisać, bo znany jest wszystkim ten krój. Różnica, którą należałoby się zająć dotyczy etykiet. Przy WoSach mamy barwy zielone oraz obrazek tabaczarza. Jeżeli zaś chodzi o Dean Swifty to jest to coś nad czym miło zawiesić swoje oczy. Barwy fioletowo-pomarańczowe to jest dopiero cudo. Doskonałe połączenie na które patrzy się bardzo, ale to bardzo przyjemnie. Do góry napis „Dean”, a na dole „Swift”, zaś w środku „Snuff” i małą czcionką „Raspberry”. Etykietka zdaje się być tak nowoczesna, a za razem tak tradycyjna, że sam nie wiem co o niej myśleć. Powtórzę się zatem – cudna.

Podsumowanie nr1:
Różnica widoczna po którym zwycięską ręką wychodzi DS.

Kontrast nr2: Kolor, sypkość oraz zapach przed zażyciem
Kolor można by powiedzieć jest taki sam, ale zdaje się jednak w drobnym stopniu różnic od siebie. Taka minimalna tyci-tyci różnica, o której nawet nie warto pisać, gdyż to drobnostka. Napisać mogę tyle, że ciut ciemniejszy jest Dean Swift.
Sypkość jest taka sama. Drobno zmielone tabaki ot co, czyli Anglia pełną gębą.
Zapach przed zażyciem jest taki sam. Wyczuwalny mentol oraz jakaś chemiczna malinka przepełniają całe pomieszczenie swoim aromatem.

Podsumowanie nr2:
Niestety moje przypuszczenia zdają się nie być bezpodstawne. Obiekty badań mogą być ze sobą spokrewnione, lecz nie jest mi to wiadome. Brak zgody na pobranie próbek DNA.

Kontrast nr3: Runda finałowa, czyli zażycie tabak
Dobra jakby to napisać. W jakie ubrać by to słowa, aby czytelnik był syty, a recenzent cały. Może jakoś uda mi się z tego wywinąć niepostrzeżenie. Dobra nie oszukujmy się, obydwie tabaki są identyczne moim zdaniem. Może i jest jakaś drobniusieńka różnica, ale zapewniam, że trudno by się było jej doszukać. Jeżeli w USA nie mają w sklepach WoS Raspberry to jeszcze rozumiem skąd pomysł zrobienia właśnie DS Raspberry, ale stawiam, że Amerykanie znają WoSy. Więc po co druga taka sama tabaka? Chyba dlatego, żeby kolekcjonerów zadowolić kolejnym tysięcznym egzemplarzem do zdobycia, aby taki osobnik czuł dumę. A co ja czuję?

Podsumowanie nr3:
No i stało się. Szpieg od Dean Swiftów wdarł się na teren fabryki znajdującej się w Sharrow i ukradł tajny przepis na wytwarzanie tej tabaki. Cóż za opryszek. Szczerze powiedziawszy zawiedziony jestem, że dostałem drugiego WoSa, gdyż liczyłem na coś zupełnie innego. Nie mniej jednak tabaka ta (jak i jej pierwowzór) jest całkiem dobra.

Podsumowanie całości:
Dean Swift Raspberry, czyli sobowtór Wilsons of Sharrow Raspberry. Dobra tabaka, bardzo trudno dostępna. Czy warto sprowadzać? Dla etykiety owszem! Dla aromatu nie, a to z wiadomych względów.

Podsumowanie o tabace

Minusy Tabaki
- Wilsonowie zaszaleli, czyli WoS Raspberry w innym opakowaniu
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
e-max.it: your social media marketing partner