redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg

Szczegóły recenzji

 
Brasil Feinst
Bernard Tabak
by Administrator     Wrzesień 24, 2009    
Ocena ogólna 
 
4.2
Ocena smaku 
 
4.0
Ocena opakowania 
 
5.0

Winter is coming

Kolejna tabaka od jegomości Bernarda króla Shmalzlerów. Traf chciał, że jest to jeden z najpopularniejszych bernardów i dobrze - dobre rzeczy powinny być popularne.

W znanej większości z nas bernardowskiej tabakierce z przesuwajką czeka na nas niespodzianka. Jest to shmalzler o zaskakująco drobym zmieleniu - w porównaniu z AAS, Sudfruchtem, czy nawet ze swoim młodszym bratem Fresco, można mówić o zmieleniu bardzo drobnym. Początkowo miałem wrażenie, że na ich tle Feinst jest także o wiele bardziej suchy. Da się jednak zauważyć, że w tabakierze zbija się w sporej wielkości grudki, co świadczy dobitnie o jego sporej wilgotności, wilgotnośći zakamuflowanej.

Mówiąc o jego smaku, nie sposób uniknąć porównań do Brasil Fresco - bliźniaczym produkcie bernarda w identycznej tabakierze i z identyczną etykietą. Feinst na tle Fresco wypada blado. Nie chcę być źle zrozumiany, bo to pyszna tabaka, jednak w stosunk do swego brata mierzi wręcz płaskością aromatów. A aromaty są w tych dwóch tabakach niemal identyczne. Podstawowa różnica polega na ich zintensyfikowaniu, przez co w Feinście o wiele trudniej wyczuwalne są pojedyncze nuty aromatyczne. Zapach jest dość intensywny, jednak daleko mu do intensywności AAS. Czuć wyraźną i długo trwającą wędzonkę, która z czasem daje się zdominować przez ciekawy owocowy aromat. Jak zwykle w shmalzlerach jest to śliwka i suche rodzynki oraz owoce bardziej egzotyczne jak delikatne banany i posmak ananasa (choć w tej tabace jest to aromat zmarginalizowany). Dym, wyraźny dym, znacząco wzbogacający aromat i nadający tej tabace charakteru.

Daleki jestem od zachwytu. Mój stosunek do tej tabaki mógłby być inny, gdybym nie zaczął zażywania "braciszków" od Fresco. Interpretuję też Feinsta jako typowo zimową tabakę - myślę, że pośród śniegu, mrozui tego specyficznego półmroku odkryję w nim drugie dno. Póki co jesteśmy z Feinstem dobrymi kolegami, ale daleko tej relacji do prawdziwej przyjaźni. Jestem cierpliwy. Czekam na zimę.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
+ bernardowska tabakiera
+ dobry na co dzień
+ prostota
Minusy Tabaki
- po czasie przewidywalny
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 

Komentarze

3 rezultat(y) - wyświetlane 1 - 3  
 
Sortowanie 
 
To write a comment please register or
porthole Napisane przez porthole
Wrzesień 29, 2012
No i ja przykładowo mam zgoła inne odczucia co do tej tabaki w porównaniu z Fresco, jednakże zaczynałem od Feinsta. Poza tym wilgotnością, mój egzemplarz, przewyższał znacznie Klostermischunga, już nie tak srogo, ale nadal zauważalnie Aechta czy Fresco. Ale może sposób pakowania w torebki trochę lepiej zachowywał właściwości tabaki :)
Pfeifer Napisane przez Pfeifer
Wrzesień 29, 2012
W takim razie może dostałem jakiś przeleżany egzemplarz? Natomiast nad Feinstem i Fresco zastanawiałem się bardzo długo i w mojej klasyfikacji zdecydowanie prowadzi ten drugi, ale jak zostało powiedziane, może to być kwestia nieświeżości mojego Feinsta. Jak mi się skończy, kupię nowego i zobaczę :)
W odpowiedzi na wcześniejszy komentarz

porthole Napisane przez porthole
Wrzesień 29, 2012
Powiedzmy sobie szczerze, że ja swojego kupowałem dawno i był inaczej pakowany wtedy. To też mogło mieć znaczenie. No i kupiłem 100 gram, więc powiedzmy, po 7/10 opakowania, mocno się nim przeżarłem, dlatego tak go odbieram. Choć Aecht jest chyba lepszy, bardziej klimatyczny. No i dla mnie, aż tak bardzo się od siebie Fresco i Peinst nie różnią :P
3 rezultat(y) - wyświetlane 1 - 3