redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg

Alt-Offenbacher Köstlich Hot

AdministratorAdministrator   Wrzesień 24, 2009  
 
0.0
 
4.9 (8)
15662   0   2   0   0   0

Recenzje użytkowników

8 reviews

 
(7)
 
(1)
3 stars
 
(0)
2 stars
 
(0)
1 star
 
(0)
Ocena ogólna 
 
4.9
 
4.9  (8)
 
4.8  (8)
Access restricted to members. To continue register or
Powrót do pozycji
8 rezultat(y) - wyświetlane 1 - 5  
1 2  
Sortowanie 
 
(Updated: Styczeń 24, 2011)
Ocena ogólna 
 
5.0
Ocena smaku 
 
5.0
Ocena opakowania 
 
5.0

Alt Offenbacher Köstlich

Niedawno, w swojej recenzji Zwiefachera mój redakcyjny kolega Konserwatysta zwrócił uwagę na jedną bardzo ważną rzecz, której ja nie zauważyłem. Stwierdził mianowicie, iż charakter Zwiefachera może sugerować, iż wszystkie inne wyroby braci Bernard są równie łatwe w pożyciu co wyżej wspomniany. Cóż jest to zarówno jego wada, jak i zaleta. Z jednej strony jest dobrym startem dla ludzi, którzy do tej pory zażywali tylko Pöschle, z drugiej rzeczywiście może nieco wypaczyć ogólny wizerunek wyrobów tej firmy. Konserwatysta zaproponował, aby przygodę z Bernardem zacząć np. od Brasill Doppelt-fermentiert – w sumie w brodziku człowiek się pływać nie nauczy. Jednak ja mam nieco inną propozycje dla osób chcących wejść w świat bernardów, produkt równie wartościowy, co wspomniany przez Konserwatystę schmalzler, mianowicie Alt Offenbacher Köstlich.

„Staro-Offenbachska wyborna”- tak mniej więcej można przetłumaczyć nazwę tej wyjątkowo tradycyjnej tabaki, która to nazwa nawiązuje do miasta Offenbach – pierwszej siedziby braci Bernard. Tabaczarz zorientowany co nieco w realiach rynku tabaki od razu domyśli się, że musi być to niezwykle stara tabaka, wszak fabryka Bernardów została założona w 1733. Receptura nie jest jednak aż tak wiekowa – pochodzi „zaledwie” z 1923 roku (nie to co Pariser, który był produkowany prawie od początków istnienia firmy) i jest tylko odrobinę młodsza od „Kowieńskiej” (ale czym w końcu jest to 13 lat, gdy oba produkty mają już dziewiąty krzyżyk za sobą ?).

Niezwykle tradycyjny charakter, jak i sam wiek tabaki podkreśla tabakiera, utrzymana w tej samej stylistyce co Feinster Kownoer. Naklejka na niej umieszczona przypomina swoim wyglądem stare etykiety tytoniowe, pochodzące z czasów kiedy to ludzie sami tarli sobie tabakę, a wyroby fabryczne były towarem luksusowym, przeznaczonym dla najbogatszych warstw społeczeństwa. Szkoda tylko, że obecnie ta tabaka jest pakowana w plastikową tabakierę, zamiast w nieco starszą, szklaną buteleczkę, która była jeszcze bardziej konserwatywna.

Na tabakierze skojarzenia z „Kowieńską” się nie kończą, gdyż Alt Offenbacher Köstlich charakteryzuje się tym samym zmieleniem co wyżej wymieniona, jakże charakterystycznym dla tabak z tego okresu. Osobom nie zaznajomionym z Feinster Kownoer powiem, iż mamy tu do czynienia z ciemnym, raczej wilgotnym tytoniem o specyficznym, nieregularnym zmieleniu. Z łatwością idzie odróżnić od siebie poszczególne ziarna tytoniu. Ponadto tabaka ma bardzo przyjemną w dotyku konsystencję. Polecam rozetrzeć jej odrobinkę pomiędzy opuszkami palców.

Uważny i przewidujący czytelnik zapewne domyślił się już jaki może być aromat tej tabaki. Jak podają moje źródła ta tabaka to mieszanka trzech wysoce aromatycznych gatunków tytoniu, niestety o samych gatunkach moje źródła milczą. Jedno jest pewne, aromat Alt Offenbacher Köstlich jest bardzo przyjemny, acz trudny do opisania. Jak bowiem opisać zapach tradycji? Najlepiej oczywiście przekonać się samemu, jednak ja jako recenzent muszę spróbować objąć go słowami. Z pewnością aromatem jest tytoń, stanowczy, jednak nie tak ciężki jak w większości wyrobów braci Bernard, z lekkim posmakiem dymu i czegoś na kształt kadzidła. Ów dym, jak i kadzidło są niezwykle subtelne. Czyżby do produkcji tej tabaki użyto odrobiny Latakii? W każdym bądź razie zażywanie tej tabaki jest bardzo przyjemne. Niech jednak nie zwiedzie Was ta delikatność aromatu, jak każdy Bernard, Alt Offenbacher potrafi pokazać pazurki i drapnąć nos lub gardło nieuważnego tabacznika.

W podsumowaniu znów odwołam się do słów Konserwatysty, który napisał kiedyś, że Feinster Kownoer można zażywać chochlami. Podobnie jest i z Alt Offenbacher Köstlich. Jest to tabaka tradycyjna do szpiku kości, dająca dobre wyobrażenie czym są wyroby braci Bernard. Pomimo swego wieku, wciąż potrafi cieszyć nozdrza współczesnego tabaczarza. Każdy kto chciałby zagłębić się w świat tradycyjnych, niemieckich wyrobów powinien zahaczyć o tę tabakę, chociażby po to, aby przekonać się, że Bernard Tabak to nie tylko wspaniałe schmalzlery.

P.S. Ogromne podziękowania dla Piotrka82, który podzielił się ze mną odrobiną tej niezwykłej tabaki.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- tradycyjna do szpiku kości
- wspaniały aromat tytoniu
- jedna z najstarszych tabak produkowanych po dzień dzisiejszy
- specyficzne zmielenie
- tabaka z duszą
Minusy Tabaki
- niektórym tak tradycyjny wyrób nie jest po prostu przeznaczony
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
Ocena ogólna 
 
4.9
Ocena smaku 
 
5.0
Ocena opakowania 
 
4.5

Kadzidlane rozkosze

W swojej recenzji Civette Extrafein wspomniałem, że jest to wspaniała tabaka, aczkolwiek czegoś brakuje, jednak nie miałem pojęcia, czego. Teraz już wiem. Alt Offenbacher Kostlich to takie, choć słowo to wybitnie nie pasuje do tak tradycyjnego wyrobu, upgrade'owane Civette!
Tabakierka w stylu takim samym jak Koweńska, jednak tutaj ukazana jest w barwach soczystej czerwieni miast zieleni - poza tym konstrukcyjnie, tradycyjna bernardynka. Jednak przejdźmy do konkretów.
Tabaka dość sypka, choć w miarę grubo mielona. Czas na niuch - i tutaj zaczyna się niebo w nosie! Aromat bardzo podobny do Civette - czuć coś na kształt "kurzu", korzonki, zioła, "obłoczki w nosie", jednak na pierwszym planie dominuje nie tak wyraźny w Civette zapach kadzidlany, kojarzący się ze starym, drewnianym kościołem - wrażenie po prostu nieziemskie! Czuć także aromat kojarzący się z zapachem opium (jak w tych kadzidełkach orientalnych) oraz latakią, jednym z gatunków tytoniu, posiadającym właśnie taki charakterystyczny zapach kadzidła i wilgotnej ziemi - przez niektórych znienawidzony, przez innych uwielbiany. Ogółem - zapach powodujący, że dusza chwilowo opuszcza ciało i udaje się zwiedzać zakamarki starych, opuszczonych katedr, kościółków czy też świątyń buddyjskich, idealna na chwile rozmyślań, marzeń, relaksu. Jedyne, czego żałuję to to, że nie udało mi się dorwać wersji butelkowanej, no ale może kiedyś...

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
-tradycyjna
-delikatna
-przepiękna grafika na tabakierce
-wspaniały aromat
-wielowątkowa
-kadzidlana
-kontrowersyjna
Minusy Tabaki
-brak
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
(Updated: Styczeń 24, 2011)
Ocena ogólna 
 
4.2
Ocena smaku 
 
4.0
Ocena opakowania 
 
5.0

Moc w butelce

Od kilku lat w moich tabaczanych zbiorach znajduje się buteleczka Alt Offenbacher Kostlich. 14 g tabaki, a ja mam jeszcze prawie pełną buteleczkę? Pewnie wstrętna można by pomyśleć. Jednak nie. Jak większość tabak braci Bernardów tak i ta potrafi czymś zaskoczyć. Producent podaje, że zawartość to kombinacja trzech tytoni. Nie będę się więc doszukiwał nutek ziołowych, czy innych ulotnych zapachów. Sam tytoń też potrafi znakomicie pachnieć! Jeśli jeszcze obchodzono się z nim wg tajemniczych, znanych tylko w firmie receptur, to możemy być spokojni, że nie mamy tu pierwszej lepszej tabaczanej mielonki. Przypomina mi się książka "Pachnidło" gdzie pełno jest opisów jak z olbrzymiej ilości płatków kwiatów wyciskano kilka kropel koncentratu perfum. Odnoszę wrażenie, że i tutaj z tytoniowych liści wyciśnięto więcej niż można normalnie wycisnąć i upchano w tej buteleczce. Nie wiem kiedy zaczęto stosować mentol w tabace, ale z pewnością długo zanim to nastąpiło nasi dziadkowie wiedzieli co zrobić aby poczuć moc! Moc oczywiście inną niż ta, którą znamy z Red Bulli i innych wynalazków, ale jakże dostojna i wyniosła! Tabaka potrafi przeczyścić nos już po paru minutach, moc tytoniu czuć jeszcze dłużej. No nic ... dzięki ci Alt Offenbacher Kostlich za niecodzienny poranek. Wracasz do szuflady na następnych kilka miesięcy żebyś przypadkiem mi nie spowszedniała.

Gwoli formalności: tabaka pakowana w gustowną szklaną buteleczkę. Podobno obecnie można ją dostać już tylko w plastikowym pudełeczku przez co z pewnością sporo traci wizualnie. Naklejka rodem z przedwojennych gazet. Zmielenie grube, wilgotność raczej średnia.

Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
(Updated: Styczeń 24, 2011)
Ocena ogólna 
 
5.0
Ocena smaku 
 
5.0
Ocena opakowania 
 
5.0

Tabaka, którą pokochałem od pierwszego... zażycia. Po wieczornej cygaretce poczułem chęć zażycia szczypty dobrej, wytrawnej, jednak także lekkiej tabaki, która skomponowałaby się ze smakiem tytoniu w ustach. Pomyślałem o Aecht Altbayerischer, jednak stwierdziłem, że na jest ona tę okazję odrobinę za słodka. Przeglądając moje tabaczane zbiory natknąłem się właśnie na Alt-Offenbacher Köstlich, która przeleżała u mnie prawie dwa miesiące i której jakoś nie miałem okazji jeszcze spróbować. Jako że nie czytałem też wcześniej żadnego jej opisu, nie wiedziałem, czego się po niej spodziewać, ale pomyślałem, że jej zażycie może być dobrym pomysłem. Po chwili przekonałem się, że dobrze wybrałem. Smak tytoniu przywodzi na myśl Amostrinhę, jest on jednak bardziej stonowany. Brak tu oczywiście mentolu, co jest dla mnie wielkim plusem. W tle zdaje się przebijać lekko słodkawa nuta, nie może jednak ona konkurować z owym wędzonym aromatem. Alt-Offenbacher jest tabaką ciepłą, idealną na wieczór. Całości aromatu dopełnia lekki zapach kurzu, który czyni ten wyrób niezwykle szlachetnym, tajemniczym. Alt-Offenbacher zachwycił mnie na tyle, że zażywając go nie przestaję nawet na chwilę, aby aromat nie stał się słabszy ani na moment. Naprawdę świetna tabaka, wspaniale komponująca się z cygaretką lub cygarem i szklanką szkockiej.

Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
Ocena ogólna 
 
5.0
Ocena smaku 
 
5.0
Ocena opakowania 
 
5.0

Alt Offenbacher Köstlich

Niebywale długo zbierałem się do recenzji tej tabaki. Bernardowska tabakiera z czerwoną etykietą leży już u mnie od kilku miesięcy, a ja nadal nie mogę znaleźć słów by ją opisać. W końcu doszedłem do wniosku, że chyba nigdy takowych nie znajdę a takie odczucia spowodowane są tym że do czynienia mam z produktem niezwykłym i niezwykłych słów trzeba aby je opisać a na takie chyba nigdy nie będzie mnie stać.

Aromat jest bardzo tradycyjny a składają się na niego podobno trzy rodzaje tytoniu, których chyba nie będę w stanie zidentyfikować. Daje to bardzo charakterystyczny słonawy zapach przypominający kościelne kadzidło. Czuć też wyraźnie kamforę, dym i coś lekko kwaskowatego. Z tabak które znam najbardziej przypomina mi ona Kendal Brown Samuela Gawitha. W Alt Offenbacher aromat jest jednak łagodniejszy, dużo mniej "suchy" a jakby bardziej "soczysty".

Świetna jest również konsystencja tytoniu. Zmielenie nieco grubsze niż drobne które jednak równoważone jest przez średnią wilgotność dzięki czemu można swobodnie wciągać nie obawiając się że poleci od razu do gardła jak niektóre tytoniowe pyły. Już samo rozprowadzanie tego po ręce to sama przyjemność.

"Nach einer Rezeptur aus dem Jahr 1923" mówi napis na etykiecie - Alt Offenbacher Köstlich pozwala wyobrazić sobie jak tabaka smakowała kiedyś. Z pewnością zakup obowiązkowy dla tabaczanych tradycjonalistów. Wspomniałem na początku, że ubywa mi jej bardzo powoli a to dla tego, że Alt Offenbacher Köstlich to rzecz której zażywanie należy celebrować - usiąść, pociągnąć i myśleć tylko o niej podobnie jak nie można słuchać muzyki King Crimson czy Van Der Graaf Generator zmywając naczynia.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
+ głęboki tradycyjny aromat
+ doskonała konsystencja
Minusy Tabaki
- brak
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
8 rezultat(y) - wyświetlane 1 - 5  
1 2